Synchronizacja fal mózgowych – urządzenia technologiczne.
W ostatnim czasie otworzył się przed nami nowy świat technologii fal mózgowych, którego celem jest poprawa stanu zdrowia, umiejętnosci pozyskiwania wiedzy, a nawet leczenia, poprzez wzmocnienie mózgu. Chodzi o „wyćwiczenie” tego narządu, aby myślał i postrzegał odmiennie, żeby przejawiał fale sprzyjające oświeceniu, wiedzy, mądrosci oraz dobrej kondycji organizmu. Synchronizatory fal mózgowych – sporo takich urządzeń obecnie się oferuje – reprezentują wspomnianą technologię.
Mozna ich uzywac w trakcie snu bądź na jawie do harmonizowania fal, co realizuje proces wzmacniania mózgu. Tego typu urządzenia często wykorzystują swiatło i dzwięk, aby zmieniac częstotliwość fal. Ponadto wysylają impulsy czy tez uderzenia, które potęgują aktywność obu pólkul mózgu.
Fizyk, meteorolog Heinrich Wilhelm Dove w 1839 roku zaproponował stosowanie impulsów z dwóch stron. Ta koncepcja polega na emitowaniu dwóch fal dźwiękowych o zbliżonych częstotliwościach – jednej do każdego ucha – tak, aby mózg postrzegał róznicę częstotliwości uderzeń. Jeżeli na przykład do jednego ucha skierujemy dzwięk o charakterystyce 500 Hz, a w przypadku drugiego będzie to 515 Hz, uzyskamy dwustronną częstotliwośc impulsów na poziomie 15 Hz. Uszy jej nie rejestrują, a jedynie mózg, który dostrzega róznicę między podanymi sygnałami. Przyjmuje się, że dwustronne uderzenia poprawiają zdolność przyswajania sobie nauki i doskonalą pamięć, potrafią również przekształcać świadomość. Więcej o częstotliwościach pracy mózgu przeczytacie w części pierwszej tego artykułu.

Skutecznym zabiegiem okazuje się także doładowanie światla i dzwięku za pomocą impulsów/tonów oraz błyskow światła. Kolejne rozwiązanie to urządzenia wysyłające obustronne dzwięki i aparaty Hemi-Syncs, ktore zwiększają synchronizację pólkul mózgu. Uzywa się też sygnałów izochronicznych, czyli dźwięków równie odległych od siebie – włączanych i wyłączanych – powodujqcych wyraźną reakcję w obszarze korowym mózgu.

Istnieją nawet urzqdzenia, które poprawiają wyrazistość marzeń sennych poprzez określone częstotliwości dzwięku i swiatła aplikowane przed snem. Następna grupa to aparaty stymulujące czaszkę w celu pobudzenia różnorodnych czynnosci mózgu.
Takie urządzenia sq dostępne na rynku już od dobrych kilku lat. Niektóre mają postać zwykłych słuchawek wytwarzających stosowne bodźce, inne z kolei to klipsy zakładane na małżowiny uszne, doprowadzając do nich impulsy elektryczne. Chodzi o wysyłanie dzwięków lub impulsów elektrycznych o niewielkim natężeniu, cechujących się korzystnymi częstotliwościami, które wzbudzają upragnioną aktywność mózgu i zmieniają stan fal mózgowych na tryb bardziej sprzyjający kreatywności, medytacji oraz innym pozytywnym celom.

Gra na bębnach
Aby przekształcić swojq świadomość i wniknąć w odmienne warstwy rzeczywistości szamani uzywają podobnej metodologii, choć z reguły nie stosują rozwiniętej technologii do tego celu. Bębny oraz grzechotki wprowadzają powtarzalny motyw, który potrafi wywołac efekty zbliżone do transu.
Sam miałem kilkakrotnie okazję przeżyć stan transu i wizji tylko i wyłącznie dzięki rytmnicznym uderzeniom w bęben i zaśpiewom towarzyszącym. Wizje były kilkuminutowe, można by było spokojnie porównać je do wizji po enteogenach, np. ayahuaski gdyby nie fakt, iż były o wiele bardziej stabilne i rzeczywiste oraz pozbawione całej halucynogennej otoczki w postaci feerii barw i kształtów.
Szaman przechodzi wówczas do mniej świadomego stanu i do dalszej sfery, gdzie dusza może przemieszczać się w dowolnym kierunku, spotykając istoty nieznane w naszym obszarze bytu.
Tempo gry na bębnach wynosi 3-4 uderzenia na sekundę. Czasami korzysta się z drugiego instrumentu, zaprojektowanego dla potęgowania jakości transu zawartego w dzwięku. Do tych przedmiotów nalezą tuby, łuki muzyczne, a niekiedy korzysta się z chórów o niskich głosach, bądź innego zaśpiewu. Brzmienie, glośność, tempo gry są kluczowymi elementami w kontekście osiągania świadomości, która pozwala szamanowi przejść na inne poziomy rzeczywistości.
Zmiana tonacji lub brzmienia podczas takiej podróży otwiera szamanowi drzwi do jeszcze głębszych warstw rzeczywistości. Prowadzi wędrującego przez kolejne poziomy, wzbudza i przekazuje energię potrzebną do realizacji konkretnego celu podróży. Gra na bębnach kreuje płaszczyzny, w obrębie których szaman komunikuje się z istotami przebywającymi wewnątrz odmiennych sfer. Pod wpływem gry przeobraża się nie tylko wibracyjna struktura pożądanego obszaru, lecz rownież wibracje samego podróżnika.
Intonowanie
Proces intonowania oraz taniec to następne ścieżki prowadzące do poziomu transu. Choćby rytmiczne kołysanie ciała w przód i tył okazuje się skuteczne, zwłaszcza w trakcie modlitwy albo medytacji – o której możecie więcej przeczytać w jednym z wcześniejszych artykułów TUTAJ (np. Żydzi pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie). Intonowanie często opisuje się jako glosową medytację czy też powtarzaną modlitwę, gdyż obejmuje długotrwale wypowiadanie mantry bądź fragmentu świętego tekstu.

Intonowanie może przybrać formę śpiewu, a to jest częścią wielu praktyk religijnych. Jedną z najbardziej znanych duchowych technik intonowania stanowi gardłowy śpiew tybetańskich mnichów buddyjskich, którzy potrafią osiągnąć zwielokrotnione częstotliwości dzwięku na bazie pojedyńczych akordów, co powoduje, że jeden człowiek brzmi jak chór !
Intonowanie nie musi mieć charakteru rytuału ani duchowej praktyki. Kibice sportowi śpiewają nazwisko ulubionego zawodnika lub nazwę swojego zespołu, wytwarzając fale dodatkowej energii, która ogarnia wszystkich niczym coś zaraźliwego. A jeśli ktoś bierze udział w głośnej imprezie z rytmiczną, dudniącą muzyką i błyskami świateł dopasowanymi do rytmu muzyki wtedy mózg zaczyna funkcjonować inaczej (nie bez powodu często takie imprezy nazywa się transowymi), reszta organizmu podąża za tymi przekształceniami, reagując na jednostajne dzwięki oraz światła.
Nawet monotonny bieg moze wywolac zmianę stanu świadomości, o czym zaświadczają biegacze (i sam autor artykułu) w euforii po osiągniętym sukcesie, gdy endorflny napływają do mózgu i wytwarzają poczucie „innego świata”. Podobne wrażenia przynosi leżenie na plaży i wsłuchiwanie się w szum fal.
Sportowcy, pisarze, muzycy, artyści znają ten „inny swiat”. Postrzegają go jako miejsce, w którym czas płynie wolniej lub wręcz się zatrzymuje, a skupienie jest tak intensywne, że zanika poczucie oddzielenia. „Zanurzenie się w nurcie życia” to następne określenie stawania się częscią większego obrazu; kroplą duzej rzeki, gdzie ego podlega odsunięciu na bok – choćby na chwilę.
Hipnoza
Przeobrażanie fal mózgowych w celu odzyskania informacji bądź wywołania zmian behawioralnych (jak rzucenie palenia czy redukcja wagi) dokonuje się również pod wpływem hipnozy. W tym przypadku mamy do czynienia z przeniesieniem świadomości na odmienny poziom percepcji bez odrzucania stanu jawy.
Hipnoza nie oznacza wejścia w sen. Zdaniem niektórych badaczy nie jest to nawet stan świadomosci, lecz jej podział na dwa „strumienie”, a mianowicie pozycję odbiorcy i obserwatora. Hipnoza w procesie leczenia obejmuje stosowanie głosu, który przypomina brzęczenie. Korzysta się też z migających świateł lub przerywanych dzwiękow. Takie elementy pomagają wzbudzić odpowiednie reakcje. Ludzie poddawani hipnozie łatwo ulegają sugestiom. Dają się wręcz nakłonić do zapomnienia o tym, co mówiono im w trakcie zabiegu. Ogamia ich wówczas posthipnotyczna amnezja. Zahipnotyzowanie okazuje się jednak krótkotrwałym doznaniem innej rzeczywistosci. Mózg doświadcza jej poprzez wiele własnych przeobrażeń.
Hipnozy mozna się nauczyć, chociaż najbardziej skuteczna będzie pod kierunkiem specjalisty, z użyciem hełmu, co pozwala na większą relaksację oraz pełniejsze uczestnictwo w zabiegu.
Możliwa jest do wykonania także specjalna forma hipnozy zwana autohipnozą, kiedy to na nośnik dźwięku nagrywamy swój własny głos prowadzący nas ku stanowi hipnozy oraz prowadzący i wybudzający nas.
Modlitwa i medytacja
Sporo osób inaczej postrzega modlilwę w zależności od swojej religii. Wspólną wartoscią jest tu na pewno wyciszenie, skierowanie się wnętrza i kontakt z wyższym źródłem – bez względu na jego charakter. Z kolei medytacja oznacza wyciszenie, ogląd wnętrza i słuchanie odpowiedzi.


Oba te procesy wymagają koncentracji oraz uspokojenia napiętego umysłu. Modlitwa stanowi bardziej aktywną metodę, obejmuje bowiem wysylanie intencji do mózgu, który znajduje się w najbardziej chłonnym stadium.
Poza tym modlitwa przybiera formę transu, gdyż wiąże się ze śpiewem, intonowaniem, kołysaniem bądź innym aktem wykorzystującym dźwięk i powtórzenia, aby osiągnqc jak najlepsze nastawienie umysłu. Ludzie ciągle się modlą, na przyklad w trakcie meczu, prosząc o punkt dla faworyzowanej przez siebie drużyny. Jednak dla nas ważniejsza pozostaje głęboka, uświęcona modlitwa, która prowadzi do pokonania ograniczeń ciała, do rozmowy z wyższym bytem na zasadzie kontaktu serca z sercem czy tez umysłu z umysłem. Najbardziej efektywna modlitwa przebiega niekiedy w sprzyjającym otoczeniu, takim jak kościół, pomieszczenie ze świecami albo nawet piękny ogród wolny od rozproszenia.
Medytacja jest potęzniejszym sposobem docierania do odmiennych stanów istnienia oraz percepcji, ponieważ nie wyraża żadnych próśb. Duchowa praktyka mistyków, guru i joginów pokazuje, że medytacja potrzebuje wyciszenia umysłu, łagodnego przechodzenia myśli, aby osiągnąć punkt spokoju, poczucie jedności oraz rozwoju. Wyciszanie umysłu wymaga działania, lecz medytacja ma pasywną naturę. Dużo osób medytujqcych regularnie i intensywnie odczuwa nie tylko ukojenie, odnowę energii, lecz doświadcza także intuicji, przewodnictwa oraz wnikliwego spojrzenia ze strony wyższych istot lub wyższej części własnej jaźni. W zwykłym codziennym życiu mózg nie komunikuje się z tymi źródłami. O medytacji i ostatnich naukowych badaniach poświeconych jej zbawiennemu wpływowi na nasz organizm możecie przeczytać w jednym z wcześniejszych artykułów: “Medytacja – nic nam nie daje, ale zabiera wiele”.



Podczas medytacji fale mózgowe wchodzą na głębsze poziomy. Docierają do fazy theta bądź, przy naprawdę sporym zaawansowaniu do stadium delta, a skrajnych przypadkach do fazy Infra-Low (więcej o częstotliwościach pracy mózgu dowiecie się z poprzedniej części tego artykułu).
Medytacja pozwala wyłączyc racjonalny, intelektualny ogląd rzeczy na korzyść szerszej świadomosci i większego rozluźnienia. W zakresie fizycznym zaś spowalnia pracę serca. Techniki relaksacji, takie jak głębokie oddechy, joga, bioreakcje (samokontrola organizmu, w tym pulsu i oddechu, poprzez fale mózgowe) lub sny na jawie, często prowadzą do tego samego poczucia mocnego skupienia oraz rozwoju. Raczej jednak nie kryją w sobie potencjału, który wzbudzałby doznania paranormalne czy duchowe. Medytacja potrafi zapewnić takie doświadczenia, a nalezą do nich następujqce zjawiska: wyjscia poza cialo (OOBE – Out Of Body Experience, nazywana eskterioryzacją), projekcje astralne, halucynacje, wizje, mistyczne ekstazy itp.


Według przekazów Siddhartha Gautama, czyli Buddy, osiqgnqł on duchowe oświecenie w trakcie medytacji pod Drzewem Bodhi. Sama medytacja wyrasta ze starożytnych tradycji Wschodu. Teksty religijne z północnych Indii datują jej początki na okolo 2000 rok p.n.e. W tamtych czasach medytację uwazano za ekstatyczne przeżycie i stosowano ją nie tylko w Indiach. Święta literatura hinduistyczna, taoistyczna czy wręcz kabalistyczna, omawia znaczenie praktyki medytacyjnej, zazwyczaj wyraźnie rózniącej się od dzisiejszej prostej techniki typu „wycisz się i usiądź”. Dawna medytacja przybierala przede wszystkim formę bardziej poważną, ukierunkowaną na dążenie do najwyzszego oświecenia i jedności, do wyzwolenia z ograniczeń i więzów zewnętrznego świata.
Medytacja obejmuje niejednokrotnie mantrę (szczegölny rodzaj dźwięku), symbol wizualny albo krotką frazę (np słynne OM). Te elementy pomagają wzbudzić korzystny układ fal mózgowych, niezbędny do głębszego rozluźnienia oraz większej otwartości. Mantra jest narzędziem do wywoływania odpowiednich częstotliwosci fal, podobnie jak proces intonowania, gra na bębnach czy dwustronne impulsy. Dzięki takiemu zabiegowi można doświadczyc najbardziej pozytywnych przeżyc medytacyjnych, które czasami obejmują nawet usunięcie schorzenia.
Tak więc jak widzicie, stoi przed Wami szereg narzędzi, zarówno naturalnych jak i technologicznych, dzięki którym możecie w znaczny sposób wpłynąć na funkcjonowanie Waszego mózgu, fal mózgowych oraz całego Waszego wnętrza. Zabiegi te stanowią niejako wrota do warstw rzeczywistości, które na codzień skrywają swoje podwoje przed Waszą świadomością. Często warto zatrzymać się w swoim pędzie ku sprawom przyziemnym i choć na chwilę spojrzeć poza zasłonę fizyczności, porozmawiać ze swoim prawdziwym ja, z Bogiem/Boginią/Bogami czy Źródłem, niekoniecznie stosując od razu “zakazane” substancje.
Pozdrawiam Was gorąco i przypominam o polubieniu naszej strony na fejsbooku, o udostępnianiu postów oraz oczywiście do zapisywania się na Nasz NEWSLETTER, gdyż dla tych wszystkich, którzy tego dokonają, czekają regularnie, miłe darmowe niespodzianki :).
Pa!